Uzyskiwanie rekomendacji

Mishowcy realizujący minimum na prawie czy filologiach studiują na tzw. kierunkach limitowanych albo rekomendowanych. Co to oznacza? Teoretycznie zezwolenie na kontynuowanie studiów na II roku dostają tylko wybrani, którzy uzyskali od komisji rekomendację. W praktyce? Rekomendacja to formalność, która nie powinna zbytnio utrudnić nikomu życia. Poniżej znajdują się wskazówki, jak grać w uzyskiwanie rekomendacji na MISH-u.

Aby uzyskać reko należy:

  • mieć zaliczone przedmioty z rekomendowanego kierunku (uwaga, jeżeli tym kierunkiem jest prawo, to nie trzeba mieć rozliczonego roku, a w związku z tym zaliczonych przedmiotów z innej dyscypliny. W przypadku innych kierunków – trzeba rozliczyć rok);
  • napisać płomienny list motywacyjny, w którym udowodni się, że studiowanie rekomendowanego kierunku jest spełnieniem naszych najskrytszych marzeń;
  • dodatkowo złożyć zaświadczenia, potwierdzające aktywność na polu samorządowym/naukowym (miło widziane jest potwierdzenie od przewodniczącego/ej sekcji samorządowej o naszym zaangażowaniu w jej działania, aktywność w kole naukowym, wolontariaty, praktyki, konferencje, publikacje);
  • dostarczyć opinię tutora. Uwaga! Tutor powinien napisać tę opinię sam, ponieważ za opiekę nad Wami otrzymuje dodatek do pensum. Jeżeli tutor stwierdzi, że on podpisze tylko słowa, które sami napiszecie, możecie śmiało zaprotestować. Wystawienie opinii jest obowiązkiem tutora.

Uwaga, uwaga rozprawiamy się z mitami!

Do otrzymania reko nie są wymagane same 5!, praktyki w najlepszych prawniczych kancelariach czy kilkanaście konferencji naukowych! Pamiętajcie, że jesteście na pierwszym roku! Oczywiście, warto starać się o dobre stopnie i np. zaangażować w działania koła naukowego czy prężyć się na polu samorządowym. Nie musicie jednak bawić się w turystykę konferencyjną! Dlaczego? Bo o rekomendację nie jest wcale trudno.

Na przykład, prawnicze reko dostają prawie wszyscy (choć niekoniecznie będzie tak na innych kierunkach, szczególnie na poszczególnych filologiach) – sztywny limit osób, które je dostają, nie istnieje! Komisja oceniająca wasze dokumenty każdego roku staje się coraz łaskawsza. Jeżeli unikniesz warunku z prawniczego przedmiotu i nie napiszesz w liście motywacyjnym, że studiujesz prawo, aby naciągać na płatne porady prawne pierwszaków w Poroninie, to zapewne dostaniesz upragnioną rekomendację. Sytuacja jest nieco trudniejsza na filologiach, gdzie limity miejsc rekomendowanych są znacznie ściślej przestrzegane.

Przypominamy zasady obliczania średniej. Zwróćcie na to dużo uwagi, bo zawsze są z tym problemy!

Nie dostałem reko – czy muszę rzucać studia?

Absolutnie nie. Brak reko to nie koniec świata, a czerpiąc z doświadczenia starszych koleżanek i kolegów, można całkowicie nie odczuć niedogodności nierekomendowanego życia. W teorii brak reko = limit ectsów, które można realizować na kolejnym roku, realizowanego przez nas kierunku. Po polsku? Teoretycznie można zrobić na II roku prawa 4 przedmioty i ani jednego więcej.

Praktyka wygląda następująco:

  • raczej nikt tego nie sprawdza, więc gdy uda zarejestrować się nam na więcej przedmiotów, to możemy spać spokojnie;
  • 4 przedmioty na WPiA oznaczają prawie całe minimum dla II roku, jeżeli studiujemy prawo po bożemu.

Kolejnym minusem nieposiadania reko jest brak dostępu do rejestracji. Życie uczy jednak, że podaniem da się dopisać wszędzie, a żaden prowadzący, słysząc od zagubionego studenta nie mam reko, nie odmówi mu zapisu na zajęcia. Może to zrobić z innych powodów, to w końcu WPiA.

O reko można ubiegać się na każdym kolejnym roku – starszym reko rozdawane jest jakby łaskawiej, więc II-roczniak może być niemal pewien, że w starciu z pierwszakami rekomendację dostanie. Chociaż reko jest czystą formalnością, to nie zapominajmy że do końca studiów – a najlepiej jak najwcześniej – należy jej dopełnić.

Co napisać w liście motywacyjnym, aby powalić na kolana komisję?

Na początku listu najlepiej krótko opisać naszą dotychczasową działalność na tle naukowym: zaangażowanie w koło naukowe interesującej nas gałęzi prawa (albo innego kierunku), intensywna współpraca z tutorem, nadzwyczajna aktywność na zajęciach. Pamiętajmy jednak, że nawet ważniejsze od tego, co do tej pory zrobiliśmy, są nasze plany na przyszłość. Plany, które pozwoli nam zrealizować uzyskana rekomendacja, która szumnie oznacza zgodę na studiowanie na danym kierunku. Przykładowo, piszemy że szalenie interesuje nas prawo konstytucyjne i studiowanie prawa pozwoli nam na zgłębianie wiedzy w niezwykle ważnej gałęzi tej nauki. Ponadto, piszemy we współpracy z tutorem super interdyscyplinarną pracę, która wykracza materiałem poza podręcznik omawiany na zajęciach. A na kolejnych latach studiów planujemy tę pracę przemienić w artykuł naukowy w punktowanym piśmie! Na koniec dodajemy, że prawo (albo inny kierunek) to nie całe nasze życie, bo jesteśmy aktywnymi działaczami samorządu studenckiego. I tyle, reko jest w naszych rękach!

Pamiętajcie, że możecie skonsultować się ze starszymi studentami i studentkami, którzy już rekomendacje dostali. Na pewno bardzo chętnie Wam pomogą!


Autorka poradnika: Natalia Woszczyk, 01.05.2018 r.

Autor grafiki: użytkownik Mohylek, CC3.0

Oficjalna strona Samorządu Studentów Kolegium MISH UW. Stworzona przez Marcina Kozaka. Prowadzona przez Zarząd Samorządu Studentów Kolegium MISH UW.

Polub nas na Facebooku!