Poradnik pierwszaka

Hej nowa studentko, hej nowy studencie! Jeśli to czytacie, to zapewne byliście już na Prostej 69, aby złożyć papiery w sekretariacie. W liście, który od nas dostaliście, zapewne jesteście zachęcani, aby wpaść na pierwsze integracje: piwo nad Wisłą, spotkanie w jakimś barze i oczywiście Poronin.

Nie możecie spać, zastanawiając się, czy przyjechać do Warszawy i iść na integracyjne piwo? Co się będzie działo? Warto? Nie obawiajcie się, te pytania zadaje sobie każdy – śpieszymy z odpowiedziami!

PIERWSZE INTEGRACJE

Pierwsze integracje to moment, w którym nowoprzyjęci mishowcy mogą skonfrontować to, czego dowiedzieli się ze strony MISH-u lub samorządu studentów z rzeczywistymi doświadczeniami studentów starszych lat. Jest to okazja do zadawania wszelkiego rodzaju pytań, wspólnego rozwiewania wątpliwości i dzielenia się radami. Ponadto przy pierwszych nieformalnych spotkaniach można zorientować się w rozlicznych zainteresowaniach kolegów i koleżanek, nawiązać pasjonujące dyskusje, wzajemnie się inspirować, a ostatecznie – dobrze bawić! W końcu życie to nie tylko studia.
Spotkania odbywać się mogą w plenerze lub zaprzyjaźnionych lokalach, które chętnie oferują kupony i zniżki, a powiadamia o nich zarówno adresowany do pierwszorocznych list, jak i samorządowy newsletter (do którego warto się dopisać!).

Pierwsze piwo nad Wisłą

Od kilku lat samorząd studentów organizuje pierwsze spotkanie już w lipcu, tuż po ogłoszeniu wyników rekrutacji – dlatego warto pomyśleć o pobycie w Warszawie jeszcze na parę dni po rozmowie kwalifikacyjnej.

Co robimy? Siadamy przy brzegu Wisły, cieszymy się lipcowym słońcem i dobrze poznajemy. Oprócz członków samorządu przychodzi też wiele starszaków, którzy pomagają nam odpowiadać na wszystkie Wasze pytania. Później opowiadamy, co się dzieje w Poroninie, rozmawiamy o życiu mishowca i opowiadamy zabawne anegdotki.

Czy warto pędzić, jeśli mieszkam w Szczecinie? Tak jak wspominaliśmy, dobrze jest zostać jeszcze chwilkę po rozmowie. Zawsze warto poznać nowych ludzi, którzy powiedzą Ci, jak odnaleźć się w otchłani studiów. Będzie to także czas na pierwsze spotkanie z Twoimi rówieśnikami. A poza tym można poznać kogoś, z kim usiądziesz w autokarze do Poronina :) Jeśli jednak nie możesz wpaść… Jest nam bardzo przykro, ale rozumiemy, że możesz mieć już inne plany. Zawsze zostaje Poronin i kolejne integracje.

Spotkanie sierpniowe

Nie byliście na spotkaniu nad Wisłą? A może byliście i pożera Was głód, przez który znów chcecie spotkać się w tym towarzystwie? Dostaliście się na studia, miesiące mijają, a Wy nadal nie macie pojęcia, jak grać w Studia na MISH? Bez obaw! Nadchodzi kolejne spotkanie, na które zapewne wpadną Twoi znajomi poznani nad Wisłą oraz – po raz kolejny – Starszacy, których będziesz mógł wypytać o wszystkie szczegóły.

Będziemy robili to, co nad Wisłą, tyle że nie na schodkach, a siedząc przy stole i kończąc dyskusje rozpoczęte przy pierwszym spotkaniu. Przy okazji, jeśli już zastanawiasz się, do jakich wykładowców iść, kogo unikać, jak ułożyć sobie plan, jak się w ogóle zarejestrować na zajęcia i zacząć żyć, będziesz mógł zapytać o to wszystko Wyrocznię Mishową – czyli każdego starszego kolegę.  

PANIKA PREPAŹDZIERNIKOWA

Do rozpoczęcia roku akademickiego wciąż pozostał miesiąc (albo i dwa), a Ty już zaczynasz się stresować, że wszyscy Twoi licealni znajomi są zarejestrowani na zajęcia, a Ty nie? Nie martw się, to co roku spotyka wszystkich mishowców. Jesteśmy tu, żeby pokazać, że nie ma powodu do torturowania samego siebie tysiącami pytań bez odpowiedzi. Jako studenci MISHu wiemy, jak trudno jest czasami ogarnąć się w otaczającej rzeczywistości. W dodatku studia międzyobszarowe nie przypominają innych i często mogą wydawać się (lub po prostu być) enigmatyczne i niejasne. Dlatego też mishowa społeczność wyciąga pomocną dłoń, z której każdy, od pierwszaka do starszaka, kiedyś skorzystał i najpewniej korzystać będzie. Poniżej przedstawiamy sprawdzone źródła informacji, stworzone specjalnie pod kątem eliminowania niepewności i koszmarów sennych:

  • Strona samorządowa

Gdyby tylko istniało takie miejsce, gdzie cała tajemna wiedza zgromadzona przez kolejne zastępy mishowców była dostępna dla nowicjuszy… A zajrzeliście na naszą stronę internetową? Może nie ma tam całej wiedzy, jaką ktokolwiek kiedykolwiek posiadał, ale na pewno znajdziecie dużo przydatnych informacji, jakie powinniśmy posiadać rozpoczynając przygodę z MISHem. Znajdują się tam: lista konsultantów kierunkowych (o których za chwilę), strony poszczególnych sekcji samorządu i dział SOS (POMOC), który niejedną osobę wyciągnął z tarapatów. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że znajdziesz tam odpowiedzi na nurtujące Cię pytania bez konieczności interakcji ze starszymi kolegami, choć pamiętaj, że konsultacja z osobą, która już studiuje, będzie bezcenna.

  • Konsultanci kierunkowi

No dobra, fajnie, dostać się dostaliśmy, ale co teraz? Wiesz, co chcesz studiować, a może wręcz przeciwnie –  nie masz pojęcia, a w głowie majaczy się tylko jakiś blady pomysł? Dobrze by było kogoś podpytać, kogoś, kto już realizował dane minimum, zna dany wydział, wie jak to w ogóle wygląda? Właśnie po to na stronie samorządu udostępniamy listę konsultantów kierunkowych (czy raczej oni udostępniają kontakt do siebie). Wystarczy do nich napisać, sformułować swoje wątpliwości, wylać żale i postawić dręczące od miesięcy pytania – odpowiedzą najlepiej jak potrafią, w sposób najbardziej przydatny, czyli ze swojego doświadczenia. Nie bójcie się, nie gryzą, nikt ich nie zmusza do kontaktu, sami się zgłosili do tej funkcji – oni też kiedyś byli w identycznej sytuacji, a teraz chcą pomóc i oszczędzić swoim następcom paru kępek wyrwanych z głowy włosów.

  • Fanpage samorządu

Jeśli strona samorządu wydaje Ci się trochę martwa, stare witryny są według Ciebie passe i pożądasz najświeższych informacji gdziekolwiek jesteś, zajrzyj na facebookowy fanpage samorządu. Znajdują się tam najnowsze informacje na temat studenckiego życia Kolegium, czyli organizowane przez samorząd wydarzenia, a także eventy uniwersyteckie i okazjonalne memy okolicznościowe. Również do administratorów fanpage’a możesz napisać, jeśli masz jakieś wątpliwości – to członkowie zarządu samorządu studenckiego, więc udzielą Ci wyczerpującej odpowiedzi (albo zawołają kogoś innego, żeby to zrobił!).

  • E-mail samorządu

Jeżeli pisanie na FB do adminów fanpage’a wydaje Ci się zbyt bezpośrednie (lub okienko konwersacji za małe), nie bój się napisać maila do samorządu studenckiego. Gwarantujemy, że ktoś go przegląda i odpisuje na wiadomości, a być może jest to forma wygodniejsza niż Messenger (a może po prostu nie masz facebooka, szacun!).

  • MISH24

Na końcu chcemy Wam polecić naszą grupkę facebookową, do której należą studenci, a czasem również i absolwenci oraz sympatycy MISH. Samorząd dba o to, aby znajdowali się na niej wyłącznie osoby związane z MISH, dzięki czemu możesz w całkowitym zaufaniu pytać o swoje problemy na różnych wydziałach, a z czasem i samemu doradzać innym osobom. Pamiętaj tylko, aby zapoznać się z jej regulaminem w informacjach o grupie. A czemu nazywa się akurat MISH UW 24.10.2011? Dołącz i sprawdź!

PORONIN

Istnieje opcja, że jesteście spoza Warszawy. I to naprawdę spoza niej – mieszkacie, powiedzmy, około 300 kilometrów na południe od stolicy (przeżyty osobiście przez narratora wariant). Nie macie możliwości, żeby wpaść na pierwsze, drugie czy trzecie piwko integracyjne. Od wielu dni i nocy w środku aż skręca Was przez myśl, że ludzie na studiach już się znają, a Wy nie czujecie się na siłach na zagadywanie do uformowanych grupek. Może być i tak, że jednak mieszkacie w Warszawie, ale nie pasują Wam terminy spotkań – albo wręcz odwrotnie: pasują tak bardzo, że ochoczo na nich bywacie i chcecie tylko więcej. Co wtedy?

W każdym z tych przypadków rozsądnie planujecie na wrzesień tygodniową eskapadę na obóz zerowy MISHu w Poroninie. A po co?

Przede wszystkim po to, żeby poszukać sensu studenckiego życia i poznać się (lub zacieśnić kontakty) z całym bastionem koleżanek i kolegów, którym niedługo przyjdzie dzielić z Wami dole i niedole funkcjonowania na MISHu. Być może natkniecie się na osoby, które myślą o podobnych minimach co Wy, a być może na takich, którzy zainspirują Was do obrania całkowicie nowej drogi. Na pewno jednak będzie z kim pogadać, pospacerować nad rzekę, tudzież do jednego czy drugiego sklepu… i takie tam. Wiecie, o co chodzi.

Skoro już wspomnieliśmy o sensie życia, to należy dodać, że w tej materii zawsze pomagają wiecznie obecni, zaprawieni w boju studenci starszych lat, którzy bez wątpienia będą gotowi odpowiedzieć na pytania wszelkiej maści – bez obaw można, a wręcz należy na nich liczyć. Z nimi też da się pogadać, pospacerować… i takie tam. Wiadomo.

Obóz jest w sporej mierze po to, żeby przybliżyć Wam specyfikę nie tylko samego MISHu, ale studiów w ogóle. Odbywają się: szkolenie z USOSa czy Zasad Studiowania na Uniwersytecie oraz w Kolegium MISH (bez ironii: nieprawdopodobnie ważne rzeczy), a także spotkanie z dyrekcją Kolegium czy giełda kierunków, podczas której mishowcy studiujący na poszczególnych wydziałach doradzą lub odradzą wybór oferowanych przez nie zajęć czy wykładających tam dydaktyków. Podsumowując – żal byłoby pozbawić siebie okazji do merytorycznego ogarnięcia studiów wśród górskiego powietrza w doborowym towarzystwie.  

Do Poronina jedzie się też po to, żeby karmić swoją duszę rekreacyjno-kulturalną pożywką – poza tym, że dla każdego pierwszaka wskazane jest uczestnictwo w szkoleniach, swoim czasem może zarządzać absolutnie dowolnie. Poronin na pewno nie przypomina polskich kolonii ze sprawdzaniem porządku (chociaż możemy Was nagradzać naklejkami, jeśli chcecie), gaszeniem świateł o 22 (chyba że chcesz!) i planem zapełnionym co do minuty. Jednakże Samorząd zawsze dba o zwalczanie potencjalnej nudy poprzez wyprawę do teatru, grę terenową, karaoke, debatę czy wystawienie sztuki – co stało się już wieloletnią tradycją. Pojawiają się też okazje natury wycieczkowo-górskiej albo sportowej. Są też typowo wieczorne formy aktywności jak tańce i śpiewy.

A co, jeśli nie możecie jechać na cały tydzień? Bardzo smutno, ale przyjedźcie chociaż na parę dni. Miejcie jednak świadomość, że może Was naprawdę sporo ominąć. Nocleg ma zwyczajowo miejsce w pensjonacie pani Teresy Chowaniec, który mieści wiele pokoi o przeróżnych pokojach: od 2- do 6-osobowych. I lokalizacja, i wyposażenie są bardzo dogodne. W cenie (która mieści się w granicach 500 zł) otrzymacie przewygodne spanie i pyszne domowe jedzonko w niebotycznych ilościach. Do tego dwie sale, w których nie obowiązuje cisza nocna, a także całonocny dostęp do kuchni. Czego chcieć więcej?

Jeśli jeszcze myślicie, czy warto, to przestańcie. Pakujcie walizkę i przyjeżdżajcie, bo bez dwóch zdań przekonacie się, że do Poronina się wraca – i to najprawdziwsza z prawdziwych prawd.  

Integracja poporoninowa

Przegapiliście Poronin? Wygrzewaliście się w tym czasie na śródziemnomorskich plażach? A może byliście w Poroninie, ale dziwnym trafem jedyne, co pamiętacie, to trudne poranki z butelką wody przy łóżku? Nie można z czystym sumieniem powiedzieć, że nic straconego, ale jest jeszcze nadzieja!
Integracja poporoninowa to wedle skrzętnie prowadzonych statystyk wydarzenie o najwyższej frekwencji spośród mishowych integracji. Dzięki niej możemy ponownie spotkać nowych przyjaciół poznanych późnym wieczorem w poroninowych zakątkach czy raz jeszcze ujrzeć nieodwzajemnione miłości. Należy pamiętać, że można spotkać tam także tych, którzy z różnych względów nie mogli pojechać do Poronina, a być może to właśnie oni studiują na Waszej wymarzonej muzykologii i są w stanie odpowiedzieć na Wasze niecierpiące zwłoki pytania. Słowem: to ostatnia okazja przed rozpoczęciem zajęć, by szukać, pytać i poznawać, ponieważ po rozpoczęciu roku akademickiego cała mishowa społeczność rozbiegnie się po kampusie głównym, a nawet, o zgrozo, na Ursynów.

DNI ADAPTACYJNE

Gdy już pierwsze integracje za Wami, wróciliście z Poronina i przejrzeliście wszystkie ważne strony – pora na dni adaptacyjne! Nie tylko samorząd, ale także Kolegium jeszcze przed rozpoczęciem roku akademickiego dba o przyszłych studentów, aby jak najbardziej ułatwić im wejście w uczelniane życie.

Czym w ogóle są dni adaptacyjne? To takie dni, podczas których nowi studenci poznają tajniki studiowania na wybranych wydziałach. Zazwyczaj można się na nich spotkać z władzami i pracownikami danych jednostek, czasem odbywają się szkolenia. Jest to możliwość rozwiania wszelkich swoich wątpliwości, jeśli takie jeszcze są.

Oczywiście na MISH-u dni adaptacyjne wyglądają trochę inaczej niż na innych wydziałach. Co roku pod koniec września na stronie internetowej Kolegium jest publikowany harmonogram naszych dni adaptacyjnych. W trakcie trzech dni macie okazję spotkać się z przedstawicielami poszczególnych wydziałów czy instytutów, którzy zaprezentują Wam swoje jednostki, odpowiedzą na Wasze pytania, przedstawią Wam zasady zapisywania się na zajęcia czy inne kwestie formalne istotne dla MISH-owców. Wystarczy w opublikowanym harmonogramie sprawdzić, o której godzinie będzie spotkanie z przedstawicielem wydziału, który Was interesuje i przyjść. Nic trudnego!

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby wziąć udział również w dniach adaptacyjnych dla studentów organizowanych przez konkretny wydział, który Was interesuje – jednak trzeba pamiętać, że zasady dla MISH-owców mogą się różnić od tego, co usłyszycie.

TERMINY REJESTRACJI

Zdajemy sobie sprawę, że rejestracja i jej deadline’y mogą powodować zimny pot i drgawki, jednak każdemu z nas przychodzi się z nimi skonfrontować. Co zrobić, żeby nie oszaleć i gdzie znaleźć informacje na temat warunków rejestracji?

Zależnie od zajęć, których zechcecie się podjąć, termin rejestracji będzie inny ze względu na indywidualne warunki stawiane przez poszczególne wydziały. Wszystkie informacje na ten temat znajdują się na platformie USOS w witrynie „Aktualności”, w zakładce „Kalendarz rejestracji”. Tam, klikając w interesujący nas wydział, możemy znaleźć obowiązujące terminy rejestracji dla danych grup przedmiotowych, a wśród nich dla interesujących nas zajęć.

Ze względu na dualistyczny charakter świata, na jednym USOS-ie skończyć się nie może. Drugim najważniejszym dla nas USOS-em jest USOS UL, czyli rejestracja żetonowa. O niej trochę później, jednak już teraz warto wspomnieć, że w witrynie USOS UL znajdziesz terminy rejestracji na WF-y, lektoraty i OGUN-y (jeśli chcesz z takowych skorzystać). Informacje te znajdują się w zakładce „Harmonogram rejestracji” (w kategorii „Dokumenty”, po lewej stronie witryny).

PIERWSZE DNI

Podania

Studenci MISH przed uzyskaniem rekomendacji nie mają możliwości rejestrować się przez USOS na zajęcia oferowane przez dane jednostki, co bywa błogosławieniem, ale czasem i przekleństwem.

Jest to niewątpliwa zaleta, ponieważ dzięki temu mishowiec może dopisać się na zajęcia do dowolnej grupy (na przykład do najbardziej popularnego ćwiczeniowca), a częstym zwyczajem jest przywilej bycia dopisanym na listę przed studentami danego wydziału (gdy istnieje limit przyjęć). W dodatku profesorowie chętnie przyjmują do swojej grupy mishowców, wiedząc, że są to osoby aktywne i angażujące się na zajęciach. Tym sposobem unikamy stresującej rejestracji elektronicznej, w której w przypadku braku refleksu możemy pozostać z najgorszymi prowadzącymi.

Czasem bywa to uciążliwe, bo musimy stosować “rejestrację karteczkową”, czyli składać papierowe podania do dziekanatów, czekać dwa tygodnie na dopisanie w USOS… Ale jest to zdecydowana mniejszość przypadków. A przecież warto pomęczyć się z podaniem, by uczęszczać na zajęcia świetnego prowadzącego, które idealnie pasują do Twojego planu.

Jak to zrobić?

TU ZNAJDZIECIE wzór podania o rejestrację do grupy. Wystarczy wypełnić tę “magiczną tabelkę” i zdobyć podpis prowadzącego zajęcia. Tabelka jest jedynie wzorem podania, możecie stworzyć własne.

UWAGA! Pamiętajcie, że profesorowie nie mają obowiązku wyrazić zgody na Wasze dołączenie do grupy. Najczęściej podpiszą bez słowa, gdy usłyszą “a bo ja jestem z mishu…”, ale niektórzy mogą zgłaszać wątpliwości. Warto wtedy powiedzieć, że nie miało się dostępu do rejestracji, że zależy Wam na tej grupie, że tylko ta pasuje Wam w planie i spokojnie wytłumaczyć Waszą sytuację. Argument “jestem z MISH i mam prawo tu być” jest czerwoną płachtą, dlatego nie należy być zbyt pewnym siebie.

Październik – miesiąc testowania zajęć

Początek studiowania nie jest najprostszy. Studia międzyobszarowe tego nie ułatwiają. Jak zapisać się na zajęcia? A co jeśli będę chciał/chciała zrezygnować z jakiegoś przedmiotu, bo nie spodobają mi się zajęcia? Co jeśli w USOS-ie nie ma miejsca, by zarejestrować się na zajęcia, bez których umrę?

Spokojnie! Można powiedzieć, że październik jest miesiącem testowania.

Co to znaczy? Nie musisz od razu zapisywać się na odpowiednie zajęcia. Możesz jednorazowo na nie przyjść, zobaczyć jak wyglądają, jak są prowadzone. Jeżeli okaże się, że Cię nie zadowalają, nie musisz już więcej na nie przychodzić. Jeżeli jednak będziesz chciał na nie uczęszczać, istnieje możliwość dopisania się do grupy przez magiczną tabelkę, o której mówiliśmy wyżej.

Może też być tak, że dowiesz się o ciekawych zajęciach dopiero w drugim tygodniu października. Zazwyczaj prowadzący nie mają nic przeciwko, by kogoś dopisać w drugim (a czasem nawet i w trzecim tygodniu!). Pamiętaj jednak, że nie jest tak zawsze i nie należy brać tego za pewnik.

Jak z wf, lektoratem, OGUN-ami?

Jako studentka/student MISH:
1) Nie musisz uczęszczać na lektoraty – Twoim jedynym językowym obowiązkiem jest podejście do egzaminu językowego przynajmniej na poziomie B2 przed końcem trzeciego etapu studiów (Zasady studiowania w Kolegium MISH UW):

Do końca III etapu studiów student musi zdać egzamin z języka obcego nowożytnego na poziomie B2. W wypadku studentów realizujących minimum programowe na filologii obcej nowożytnej egzamin ten musi być zdany z innego języka niż język określony jako podstawowy dla danej filologii.

Jednakże Szkoła Języków Obcych UW uznaje także certyfikaty instytucji zewnętrznych, co oznacza, że Wasze FCE lub DSDII może załatwić zwolnienie z tego egzaminu. Więcej informacji o certyfikacji biegłości językowej tutaj: http://www.monitor.uw.edu.pl/Lists/Uchway/Attachments/1966/M.2014.255.Zarz.59.pdf

—> Rejestracja na egzamin odbywa się w określonym terminie na stronie https://rejestracja.usos.uw.edu.pl. Ważnym jest, żeby nie pomylić strony USOSweb (rejestracja na zajęcia z kierunku studiów) z USOS UL-em (rejestracja na wf, lektoraty, OGUN-y)

—> Chcesz w trakcie studiów nauczyć się chińskiego, arabskiego, a może doszkolić swój francuski? Oczywiście na MISH-u masz taką możliwość. Jak wyżej: nie musisz uczęszczać na lektoraty, ale MOŻESZ. Na początku swoich studiów otrzymasz odpowiednią pulę żetonów typu LEK, którą możesz wykorzystać na lektoraty.

2) Czy studiując w ramach MISH można wyrzeźbić ciało, zostać mistrzem/mistrzynią siatkówki lub pobić rekord w pływaniu kraulem? Można, a nawet trzeba! Na początku studiów otrzymasz 90 żetonów typu WF. Twoim obowiązkiem jest wykorzystanie wszystkich, co oznacza zrealizowanie 90 godzin wychowania fizycznego. Brzmi przerażająco, bo nie wiesz, czy dasz radę wcisnąć aqua body shape między Logikę III a Socjologię Jarosława Kaczyńskiego? Nie martw się. Wybór zajęć wychowania fizycznego jest naprawdę spory. Każdy znajdzie coś dla siebie w dogodnym terminie :)
—> Rejestracja na wf odbywa się w określonym terminie na USOS UL-u.

3) A co z OGUN-ami? Czym one właściwie są? Przedmiot OGUN to przedmiot ogólnouniwersytecki (zajęcia na różnych wydziałach przeznaczone dla studentów całego Uniwersytetu Warszawskiego). Na początku studiów otrzymujesz 300 żetonów typu OG. Co jest w nich najwspanialsze? To, że nie musisz ich wykorzystywać! Student/studentka Kolegium MISH nie ma obowiązku realizowania przedmiotów ogólnouniwersyteckich. Jednakże możesz na nie uczęszczać – bardzo często są to naprawdę ciekawe zajęcia, a ze względu na różne limity zdarzają się sytuacje, w których prowadzący nie przyjmuje do grupy nikogo ponad limit. Dzięki nim można też sięgnąć po przedmioty matematyczne lub przyrodnicze na wydziałach niewspółpracujących z Kolegium MISH.

Zajęcia obowiązkowe dla każdego mishowca: hifsiś, semio, moduły

Jak wiemy, studenci MISH-u realizują minima na przeróżnych wydziałach. Zdarza się i tak, że okazują się być jedynymi MISH-owcami w grupie. Żeby nabrać sił w swoim kolegialnym gronie, istnieją przedmioty przeznaczone wyłącznie dla MISH-owców (na dodatek obowiązkowe!):

  • semiotyka logiczna (semio);
  • historia filozofii starożytnej i średniowiecznej (hifsiś);
  • społeczeństwo demokratyczne i aktywność obywatelska (społdem);
  • przedmiot matematyczno-przyrodniczy (dawniej zwany modułem);
  • kurs BHP (przeprowadzany w wersji elektronicznej na platformie COME).

Semio i hifsiś są przedmiotami rocznymi, społdem trwa tylko jeden semestr. Rejestrujemy się na nie w odpowiednim czasie na stronie USOSweb.
Kiedy trzeba je zrealizować? W pierwszym roku MISH-owania.

Czy da się na nich wytrzymać? Owszem.

Czy można coś z nich wynieść? I to ile!
Dla tych, którzy lubią wyzwania:
—> semio można ekwiwalentyzować np. Logiką I w IF
—> hifsiś można ekwiwalentyzować m.in. Historią filozofii I w IF

Jeśli chodzi o przedmiot matematyczno-przyrodniczy, student MISH musi zrealizować go do końca trzeciego etapu studiów, a jego wartość powinna mieć co najmniej 3 punkty ECTS. Ale nie ma się co martwić! Nie trzeba jeździć na MIM, żeby zrealizować szybki kurs analizy matematycznej. Przedmioty z zakresu nauk matematyczno-przyrodniczych można realizować np. na Wydziale Artes Liberales, co naprawdę ułatwia i uprzyjemnia sprawę.

UWAGA! Większość Waszych znajomych będzie odbywała szkolenie POWI na pierwszym roku. Was to jednak nie dotyczy – zmierzycie się z tym przedmiotem dopiero na drugim etapie studiowania.

TUTOR

Większość pierwszaków coś o nim słyszała, ale nie wie, do czego służy, ani gdzie go znaleźć.

Istnieje wiele możliwych typów relacji z tutorem, które najczęściej wynikają z odpowiedniego wyboru i oczekiwań danego studenta (polecamy ponadczasowy załącznik).

Zadaniem tutora jest sprawowanie opieki naukowej nad rozwijającym się podczas studiów mishowcem. Współpraca może polegać na licznych spotkaniach, rozmowach, polecaniu książek czy ogólnym inspirowaniu, ale może też ograniczyć się do załatwiania kwestii formalnych – zatwierdzaniu przez opiekuna planu rocznego oraz recenzji prac rocznych studenta (choć niekoniecznie).

Kto może być tutorem?

Zgodnie z Zasadami Studiowania, tutor musi być pracownikiem naukowym Uniwersytetu Warszawskiego (lub pracownikiem naukowym Polskiej Akademii Nauk) ze stopniem naukowym co najmniej doktora oraz powinien specjalizować się w dziedzinie bliskiej zainteresowaniom studenta.

Tutaj może pojawić się pytanie – co, jeśli nie mogę się zdecydować? Posiadanie dwóch tutorów jest możliwe, ale wymaga podwójnej roboty papierkowej i często nie jest konieczne. Jeśli jednak jesteś przekonany, że tego chcesz, najlepiej zacznij od maila do kontaktu z dyrekcją Kolegium – oni zbadają Twoją sytuację i wskażą dalszą drogę.

Jak znaleźć tutora?

Zazwyczaj pierwszym krokiem jest kontakt z koordynatorem obszarowym danego kierunku (ich lista wraz z kontaktem jest dostępna na stronie MISH-u). Taka konsultacja może odbyć się mailowo lub w formie spotkania z koordynatorem. Student opowiada o swoich zainteresowaniach i przyszłych planach rozwoju; gdy koordynator dowie się czegoś o Was, przedstawi Wam listę możliwych opiekunów. Zazwyczaj są to dość trafne propozycje – a warto wspomnieć, że koordynator dobrze zna swoich współpracowników i wybiera takie osoby, które faktycznie otoczą Was opieką. Po tych wstępnych ustaleniach student powinien udać się na rozmowę z potencjalnym tutorem i “wybadać teren” – sprawdzić, czy byłby Wami zainteresowany. Takie spotkanie nie powinno być wiążące – pamiętaj, że przede wszystkim to Wy decydujecie, czy chcecie daną osobę jako swojego opiekuna. Możecie od razu stwierdzić, że to strzał w dziesiątkę, możecie się zastanowić w domu i po paru dniach poprosić kogoś o współpracę, a w skrajnych przypadkach zniknąć i już nigdy tej osoby nie zobaczyć.

Jeśli rozmowa przebiegnie korzystnie, należy napisać maila do koordynatora obszarowego z prośbą o wysłanie tutorowi Karty Tutora. Reszta należy do niego – opiekun musi ją wypełnić i odesłać. W ten sposób Wasza współpraca jest już sformalizowana. Można dodatkowo upewnić się (mail do koordynatora), czy rzeczywiście ten fakt został zarejestrowany (aby w przyszłości nie było problemów).

Co, jeśli wiem, z kim chcę współpracować?

Jeśli wiecie, że marzycie o byciu podopiecznym konkretnego wykładowcy, przeczytaliście wszystkie jego publikacje i nie możecie doczekać się, aż zaczniecie o nich dyskutować, pamiętaj, że musicie przejść tę samą drogę formalnego zatwierdzenia tutora co inni mniej zdecydowani. Umówcie się z wymarzonym opiekunem na rozmowę, zdobądźcie jego zgodę oraz napiszcie do koordynatora obszarowego z prośbą o przesłanie Karty Tutora.

Jak szybko muszę znaleźć tutora?

Niekoniecznie na pierwszych zajęciach. Chyba, że będzie to mentor od pierwszego wejrzenia. Zalecaną praktyką jest odwiedzenie tutora na jego zajęciach lub wykładzie, poszukanie opinii o danej osobie na wszelkich facebookowych grupkach lub wydziałowych wikipediach, spotkanie z nim i dopiero na końcu przystąpienie do zatwierdzenia współpracy (poproszenie koordynatora o jej potwierdzenie).

Jeśli nie wyrobicie się z tym do 31 października (o co ciężko), to możecie poprosić opiekuna roku, aby przez pierwszy semestr zastąpił Wam tutora (co w praktyce kończy się jedynie na podpisaniu planu zimowego). W ten sposób Wasz czas na poszukiwania jest przedłużony do 15 marca, zgodnie z Zasadami Studiowania (§ 4):

Decyzję o przydzieleniu studentowi tutora podejmuje Dyrektor Kolegium MISH po konsultacji z koordynatorem obszarowym. W przypadku nieprzydzielenia studentowi tutora do 31 października danego roku akademickiego funkcję tę przejmuje opiekun roku na okres nie dłuższy niż jeden semestr. Student musi dokonać wyboru tutora nie później niż 15 marca danego roku akademickiego.

Szczerze polecamy nie szukać tutora na gwałt i wybierać przypadkowej osoby, z którą będziemy związani przez cały rok. Warto przez pierwszy semestr zorientować się, czego chcemy od naszego tutora, w którym kierunku chcemy się rozwijać i po prostu wybrać właściwą osobę, by nie patrzeć z zazdrością na opiekuna naszego znajomego.

Co, jeśli będę chciał zmienić tutora?

Jeśli współpraca Wam się nie układa lub Wasze zainteresowania drastycznie się zmieniły w ciągu studiów, zmiana tutora jest możliwa, ale tylko od nowego roku akademickiego.

OPIEKUNOWIE ROKU

Rolą opiekunów jest koordynacja przede wszystkim formalnych aspektów studiowania w ramach Kolegium. Zatwierdzają oni plany roczne każdego studenta danego roku, przypominają o powszechnie obowiązujących terminach, mogą niekiedy podsuwać skuteczne strategie radzenia sobie z organizacją toku studiów i okiełznania USOS-a.

Jeszcze raz wspomnimy, że opiekun roku może przejąć na siebie część obowiązków tutora na czas pierwszego semestru, tym samym dając możliwość przedłużenia indywidualnych poszukiwań tutora do końca marca.

PODPIĘCIA – O CO CHODZI?

Żeby wyjaśnić skomplikowane piękno systemu podpięć, skupmy się najpierw na strukturze podjętych studiów z perspektywy USOS-a.

Program studiów

Program studiów, czyli studia licencjackie/magisterskie/jednolite magisterskie. Przez program rozumie się 3, 2 lub 5 lat, jakie będziecie realizować w ramach MISH-u.

Etap studiów

Etap studiów, czyli dany rok studiów, pierwszy, drugi, trzeci, itd.

Podpinając przedmioty w USOSie manewrujemy między tymi dwoma: programem i etapem.

Każde zajęcia, które będziecie realizować, muszą być podpięte pod program, inaczej trzeba będzie za nie zapłacić (i to dużo!). Większość zajęć, na jakie zapiszecie się w USOS-ie, automatycznie będzie podpinana pod program, co trochę ułatwia zadanie. Bezpieczniej jednak sprawdzić, czy przedmiot faktycznie jest podpięty pod program.

Podpinanie pod etap jawi się już trochę inaczej. Na innych studiach podpięcie przedmiotów pod etap oznacza po prostu zrealizowanie ich w danym roku zgodnie z wymaganiami programu studiów. Jako MISH-owca obowiązuje Was minimum programowe, jednak kolejność realizowania przedmiotów nie jest już narzucona. Pozwala to więc na pewne kombinacje w zakresie podpięć. Według Zasad Studiowania, aby zaliczyć rok studiów, musicie uzyskać 60 punktów ECTS. Więc choćby się świat walił, ziemia drżała w posadach, a znienawidzona partia polityczna przejmowała władzę w kraju, musicie podpiąć pod etap tyle przedmiotów, by łączna suma punktów ECTS, jakie z nich uzyskacie, wynosiła 60.

Jeśli w danym roku wyrobisz 120 ECTSów, również możesz je wszystkie podpiąć pod dany etap. Nie jest to jednak konieczne. Zrealizowane zajęcia mogą bowiem dryfować sobie w basenie z napisem „program” i czekać na lepsze (lub gorsze) czasy. Punkty ECTS za przedmioty nie przepadają – co przepracowane, to Wasze. Zajęcia zrealizowane ponad minimum punktów ECTS wymaganych do zaliczenia roku czekają sobie w podpięciowej poczekalni na moment, który uznacie za odpowiedni. Jeśli więc na drugim roku chcecie podjąć pracę lub staż lub odpocząć, przez co nie jesteście w stanie wyrobić 60 ECTSów, nie musicie się martwić, możecie podpiąć pod drugi etap (etap II roku) przedmiot zrealizowany w pierwszym, który wisiał w eterze, ponieważ nie został podpięty pod pierwszy etap w minionym roku.

Daną kombinację przedstawiają poniższe ilustracje:

Tutaj mamy podpięcie zarówno pod program, jak i pod pierwszy etap MISH (co oznacza, że ECTS z tych przedmiotów liczą się do obowiązkowych 60 oraz że te przedmioty będą wliczane do średniej).

Tutaj mamy trzy różne przypadki: Podstawa ochrony własności intelektualnej jest podpięta zarówno pod program, jak i drugi etap. Wprowadzenie do analizy filmu jest niepodpięte, co oznacza, że trzeba jak najszybciej je podpiąć choćby pod program, inaczej będziemy za ten przedmiot płacić. Współczesny język chiński jest podpięty jedynie pod program, ale nie pod etap – co oznacza, że jeśli macie nadwyżkę ECTS, możecie zostawić go do podpięcia na przyszłe lata.

USOS

Mimo że wyróżniamy wiele „usosów”, to niemal zawsze, a zwłaszcza na początku korzystać będziemy z:

  1. Centralnego systemu USOSweb Uniwersytetu Warszawskiego
  2. USOS UL – rejestracji żetonowej
Do czego służy USOS?

Poprzez USOS rejestrujemy się na zajęcia i egzaminy, sprawdzamy otrzymane oceny, dokonujemy podpięć, składamy podania… oraz wiele innych (nikt jeszcze nie poznał wszystkich usosowych funkcji!). To Uniwesytecki System Obsługi Studiów – nic dodać, nic ująć.

Pierwsze kroki

Warto zaznaczyć, że jako studenci MISH nie zawsze mamy dostęp do elektronicznej rejestracji jak w przypadku innych studentów i wówczas rejestrujemy się za pomocą podań do poszczególnych dziekanatów (rejestracja „karteczkowa”). Istnieje jednak pula przedmiotów, na które musimy rejestrować się poprzez usos. Dotyczy to przede wszystkim przedmiotów obowiązkowych MISH, czyli:

  • semiotyka logiczna – MISH
  • Historia filozofii starożytnej i średniowiecznej
  • Społeczeństwo demokratyczne i aktywność obywatelska (UWAGA! Rejestracja niestandardowa: najpierw rejestrujemy się na przedmiot, a dopiero w kolejnej turze do konkretnej grupy. Gdyby coś poszło nie tak, pozostaje nam tura z giełdą wymiany miejsc oraz rejestracja „karteczkowa”)
  • Praca roczna dla MISH-1
  • Szkolenie BHP (zazwyczaj jesteśmy rejestrowani automatycznie przez sekretariat)
Jak się zarejestrować w USOS?

To proste! W zakładce USOSweb „Katalog”, w polu „Przedmioty” wpisujemy interesujące nas zajęcia. Uwaga! System wyszuka zapewne więcej pasujących wyników, dlatego ważne jest sprawdzenie jednostki, która dane zajęcia oferuje oraz aktualnego cyklu dydaktycznego (po usosie wciąż pływa wiele nieaktywnych przedmiotów o tej samej nazwie, nawet sprzed kilkunastu lat…).

Po wejściu w odpowiedni przedmiot tylko klikamy koszyczek i gotowe!

Jak się zarejestrować w USOS UL?

Za rejestrację na wf, lektoraty, egzaminy językowe czy wykłady specjalizacyjne odpowiada USOS UL (rejestracja żetonowa). To tutaj znajdziemy harmonogram rejestracji oraz oferty poszczególnych zajęć. Za zajęcia “płacimy” żetonami; na stronie każdego przedmiotu znajdziemy informację, ile dane zajęcia „kosztują”.

Poniżej przykładowe zestawienie żetonów oraz informacje o przyznanych żetonach: np. mamy przyznanych 240 żetonów na lektoraty, natomiast semestr lektoratu (60 h) kosztuje zazwyczaj 60 żetonów. Tutaj student skorzystał z dwóch semestrów lektoratu, przez co zostało mu tylko 120 żetonów (240 – (2×60)).

 

 

 

 

 

Po zużyciu wszystkich żetonów nadal będziemy mogli uczestniczyć w zajęciach, ale wtedy trzeba będzie za to zapłacić.

Polecamy zerknąć na zasady rejestracji, gdzie wszystkie skróty i zasady są dokładnie opisane: https://rejestracja.usos.uw.edu.pl/index.php?item=1

PODSUMOWANIE

Razem przebrnęliśmy przez wszystkie podstawowe kwestie ważne dla każdego mishowca – od Poronina aż po zawiłości USOSa. Wiecie już, kim jest tutor, jakie zajęcia musicie zrealizować na pierwszym roku oraz jak działają podpięcia. Mamy nadzieję, że ten poradnik pomógł Wam wdrożyć się nieco w studenckie życie.

Tak dużo wiedzy na raz może być przytłaczające, ale bez obaw! Zdajemy sobie sprawę, że teoria jest łatwiejsza niż rzeczywistość. Dlatego gorąco polecamy wyjazd do Poronina, na którym wszystkie te kwestie jeszcze raz dokładnie omówimy na wielu przykładach oraz na którym będziecie mogli rozwiać wszystkie niejasności i ciekawe przypadki, które wpadły Wam do głowy podczas czytania. Zawsze jesteśmy też do Waszej dyspozycji, jeśli będziecie czegoś potrzebowali.

Powodzenia, Pierwszaku!


Autorzy i autorki: Joanna Nawrotkiewicz, Przemek Wojenka, Maja Piskadło, Katarzyna Zakliczyńska, Ewelina Walczyna, Antek Łukasik, Alicja Rojan, Maja Ryszkowska, Bartek Cyran, Joanna Piskorz, dn. 20.03.2018 r.

Fotografia: Mirosław Kaźmierczak

Oficjalna strona Samorządu Studentów Kolegium MISH UW. Stworzona przez Marcina Kozaka. Prowadzona przez Zarząd Samorządu Studentów Kolegium MISH UW.

Polub nas na Facebooku!